[zwrotka 1: Małgosia Gorgol]
Nie robienia nic obłęd
Stale za mną się ciągnie
To jak nostalgii nałóg
Z brakiem na życie planu Żyje w zwolnionym tempie
Z myślą: "będzie co będzie"
Dawno przestałam wierzyć
Że ten stan kiedyś przejdzieMoże mogłabym więcej
Może mogłabym lepiej
Byłabym wtedy taka
Jaką widzieć mnie chcecieAle za dużo wyrzeczeń w niezgodzie z sobą to bezsens
Nie dam rady zająć miejsca na zepsutym ludźmi świecie
Ktoś powiedzial, że najlepiej liczyć jest na siebie
Ja uśmiecham się do ludzi, o których nic nie wiemZa każdym razem wierzę, że chcą dla mnie dobrze
To własnie mój największy problem, ale[bridge 1; MAŁGOSIA GORGOL]
Mam jeszcze czas
I nie muszę nic
Jeśli dobrze mnie znasz
Proszę, nie mów nic
[zwrotka 2 : MARCIN JANEK]
Patrzę z boku na to co uciekło mi przez palce
Do tej pory peron wpływa źle mi na relacje
Jestem spóźniony albo czekam wciąż na szansę
Wykolejony wracam na właściwy tor jak Colin McreaAle nie będę dla Ciebie wzorem jak tamci
Żyję tylko w zgodzie z sobą, dlatego mam kosę z kazdym
Terapeutka powiedziała,że brak mi empatii
Co to znaczy?że mam kurwa być jak każdy?Zanim potraktuje jak pamiętnik każdą zwrotkę
Muszę uwolnić się od chodzących za mną wspomnień
Dlaczego dziwi Cię, że wciąż nazywam farsą fobie?
Znam pare osób,które przez nie tutaj wpadło w obłędCzas leczy rany serio wierzysz, że Ci czas to cofnie?
Co byś nie zrobił to starania tu brzmią karkołomnie
Gdy dzwoni budzik, to znak typie że się warto podnieść
Bo żyje w przekonaniu, że sobie na starość pośpie
[bridge 2: MARCIN JANEK] x2
Zamiast siedzieć i narzekać tu na kiepski los
Wyprowadzam atak nim zabije pierwszy gong
Nie ustawiam się w kolejce, żeby mieć wszystko
Zapierdalam, bo stać w miejscu to największy błąd

Many companies use our lyrics and we improve the music industry on the internet just to bring you your favorite music, daily we add many, stay and enjoy.